Zaznacz stronę

Z MŁYNÓW I CHAT

Kronika rodzinnych poszukiwań

KWARTALNIK

Od redakcji

Każdy miał swoją historię

Prace nad odtworzeniem mojego drzewa genealogicznego, te dotychczasowe, bo to jest przecież robota niemająca końca, pochłonęły wiele czasu i wysiłku. Nie jest to absolutnie skarga, tylko stwierdzenie, które tłumaczy, że mogłam – i tak się właśnie stało – zżyć się z wieloma swoimi przodkami, których istnienia jeszcze kilka lat temu nawet nie przeczuwałam.

Czytaj więcej

Historie rodziny Kościelskich

W świętokrzyskiej karczmie

Zaledwie trzydzieści trzy wiosny liczyła Julianna, kiedy została wdową – przynajmniej oficjalnie, wedle dokumentów. Jednak przez ponad rok jej mąż siedział w chęcińskim kryminale, więc z praktycznego punktu widzenia wdowieństwo zaczęła ćwiczyć wcześniej, łącząc samotne wychowywanie dzieci, prowadzenie domu i – co szczególnie istotne – karczmy.

Czytaj więcej

Od redakcji

W następnym numerze

Następne wydanie bloga poświęcę między innymi postaci Władysława Grzesiaka, siostrzeńca mojego pra-pradziadka Stanisława Ostrowskiego. Wprawdzie jego nazwisko pojawia się już na kartach książki „Wojewodowie z młynów i chat”, jednak dalsze poszukiwania przyniosły kilka...

Czytaj więcej